" MOUNTAIN STREAM "Autor: Marcin Zając 

Sklep Zoologiczny "Błękitna Planeta"   Sky LIGHT tropica4 

Zabawki dla kota

 

Jakie zabawki kupić kotu?              

Obcując przez wiele lat z kotami w każdym wieku – od urodzenia do starości – człowiek sporo się o nich uczy. Jak się nimi opiekować, co lubią, a nawet tego, jakie zabawki futrzakom kupować. A trzeba przyznać, że wybór zabawek dla kotów mamy spory (choć i tak jeszcze nie tak wielki, jak zabawek dla psów).

Z futerkiem i piórkami – takie zabawki dla kotów zawsze się sprawdzają i nigdy nie zawodzą. Dlaczego? Dlatego, że przypominają naszym pupilom ich naturalną zdobycz – gryzonie i drobne ptaki. Nie bez przyczyny futrzanym zabawkom nadaje się często kształt myszek. Forma jednakże nie ma tu praktycznego znaczenia. Futrzana myszka ani nie pachnie, ani nie zachowuje się jak prawdziwy gryzoń. Co nie zmienia faktu, że przyjemnie mu się taką zabawką bawić.Tymi zabawkami koty bawią się zwykle same, choć z powodzeniem mogą one służyć wspólnej zabawie z opiekunem. Moją Dzidka na przykład uwielbiała aportować takie futrzane myszki i kulki, choć jej ulubioną zabawką był mały pluszowy misiek (specjalne zabawki-pluszaki dla kotów także pojawiają się na sklepowych półkach).

Skoro o wspólnej zabawie kota i jego opiekuna mowa, to w tym przypadku polecałbym zakupić coś, co nosi określamy mianem wędki dla kota. Jakby kto nie wiedział, zabawki te rzeczywiście wyglądają jak wędki: kijek, sznurek i „przynęta” na końcu sznurka (piórka, futrzana kulka lub coś tam innego).

Nie znam kota, który by nie lubił wędek, a jeśli jeszcze na końcu wiszą piórka... Coś wspaniałego! Ale uwaga, lepiej z taką zabaweczką futrzaka samego nie zostawiać. Istnieje bowiem ryzyko, że kociak zaplącze się w sznurek, owinie go sobie wokół szyi i udusi się.

Zabawki interaktywne dla kotów

Ostatnimi czasu przybywa tzw. zabawek interaktywnych. To dość szerokie określenie, które odnosimy do zabawek „reagujących” na kocią aktywność. Klasycznym przykładem może być tu tunel z piłką, którą kot popycha łapką, a piłka odbija się od końca tunelu i wraca do niego. Mam taką w domu – najbardziej uwielbiają ją kocięta, dorosłe futrzaki nie specjalnie już się nią interesują.

Najlepsze zabawki interaktywne zmuszają koci mózg do pracy. Na przykład wtedy, gdy zwierzak musi wymyślić, jak dostać się do ukrytego wewnątrz zabawki przysmaku. Z tego powodu zabawki tego rodzaju najbardziej wskazane są dla maluchów, których centralny układ nerwowy jeszcze się rozwija.

Tekst: Jacek P. Narożniak

Smycze i szelki czyli coś o kociej swobodzie

Czy smycz dla kota jest potrzebna ?

Na pytanie o to, czy smycz dla kota jest potrzebna, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. W przypadku psa sprawa jest prosta – dobra smycz jest artykułem pierwszej potrzeby i nikt chyba w to nie wątpi. A w przypadku kota?

Dlaczego smycz dla kota może się nam przydać ?

Widok kota na smyczy raczej nie należy do częstych. Mało kto wyprowadza swojego futrzaka na spacer, pozwalamy naszym mruczących pupilom chodzić po dworze samemu. Skoro tak, to jaki sens ma kupowanie mu smyczy? Z doświadczenia wiem, że smycz dla kota bywa przydatna. Ja używam jej, gdy gdzieś z którymś ze swoich podopiecznych jadę, np. na wystawę kotów rasowych czy do lekarza weterynarii. Gdy zwierzak ma na sobie szelki, a nie siedzi akurat w transporterze, nie ucieknie mi. Niestety każdy, nawet najbardziej opanowany i spokojny kot może nagle czegoś się wystraszyć i w panice pobiec przed siebie. Możemy go wówczas stracić na zawsze. Trzymając go na smyczy, unikniemy takiej sytuacji.

Jaką smycz dla kota wybrać ?

Jeśli nosimy się z zamiarem wyprowadzania pupila na spacery, zaopatrzmy się długą smycz, dla wygody naszego futrzaka. Smycze produkowane specjalnie dla kotów bardzo długie nie są, dlatego możemy rozważyć zakup odpowiedniej smyczy dla małych psów, np. automatycznej. W innych przypadkach wystarczy nam standardowa smycz dla kota, którą zwykle kupujemy w komplecie z szelkami.

A tak przy okazji, skoro wspomniałem o szelkach dla kota. To właśnie na nich, a nie na obroży, powinniśmy trzymać pupila. Dlatego, że z obroży kot łatwiej się uwolni niż z szelek, ale i dlatego, że szarpiąc się, zwierzak może doznać urazów szyi.

Szelki dla kota nie są kosztowne, a mogą się przydać – oczywiście razem ze smyczą. Muszą być to tylko kocie szelki. Kocie, czyli o odpowiedniej konstrukcji, która uniemożliwia zwierzakowi uwolnienie się z nich.

Jak powinny wyglądać szelki dla kota ?

Koty to stworzenia o tak niezwykle elastycznym ciele, że czasami można odnieść wrażenie, że natura nie wyposażyła je w kręgosłupy. A niektóre z nich mają jeszcze śliskie, gładkie futerko. Trudno się zatem dziwić, że jak nikt na świecie, potrafią uwalniać się z więzów – w każdy razie są w tym o niebo lepsze od psów. Wiele szelek dla psów nie sprawdza się zatem całkowicie w przypadku naszych mruczących pupili.

Jak powinny wyglądać szelki dla kota? Otóż muszą zapinać się wokół szyi i klatki piersiowej, dokładnie obejmując te części ciała. Klasyczne szelki dla kota składają się zatem z dwóch pasków (wokół szyi i klatki piersiowej) i trzeciego, który łączy te dwa ze sobą. Kółko do przypinania karabinka smyczy umocowane jest na wysokości klatki piersiowej. Taka konstrukcja gwarantuje, że zwierzak nie uwolni się i nie ucieknie.

Materiał, z którego wykonane są szelki dla kotów ma drugorzędne znaczenie. Zamsz, sztuczna skóra, czyli plecionka – ważne, by były odpowiednio miękkie i wygodne dla zwierzaka. Rozmiar większości dostępnych w handlu kocich szelek jest uniwersalny, czyli pasują na każdego kota. Można jednak znaleźć szelki dla kociąt oraz szelki dla bardzo dużych osobników. Przy zakupie zwróćmy przede wszystkim uwagę na długość paska łączącego pętle, które obejmują szyję i klatkę piersiową. Zdarza się, że jest on zbyt krótki, przez co szelki stają się zupełnie nie przydatne.

Tekst: Jacek P. Narożniak

Coś o karmieniu

 

Jak często karmić kota?

Duży nacisk kładzie się ostatnio na żywienie kotów zgodnie z ich naturą. Mamy tu na myśli głównie stosowanie diety, która w jak największym stopniu odzwierciedla wrodzone potrzeby pokarmowe naszych pupili. I słusznie. Sądzę jednak, że określenie „zgodnie z naturą” można odnieść również do sposobu karmienia kota, czyli między innymi do częstotliwości serwowania mu posiłków.

Koty lubią jadać często, ale małymi porcjami

Nasi pupile, koty domowe lubią jadać wielokrotnie w ciągu doby, pobierając za za każdym razem niewielkie ilości pokarmu. Ma to zapewne związek z faktem, iż ich naturalna zdobycz raczej nie cechuje się dużymi rozmiarami. Koty najchętniej łowią takie zwierzęta, jak drobne gady, gryzonie, małe ptaki, a nawet owady. Nie ma wątpliwości, że jedna taka zdobycz nie zaspokoi ich dziennego zapotrzebowania na pokarm, zmuszone są więc polować kilkakrotnie w ciągu doby.

Wychodzi na to, że jedzenie najlepiej serwować kotu kilkakrotnie w ciągu dnia, ale małymi porcjami. W przypadku mokrych karm, które szybko ulegają zepsuciu, również się to częstemu napełnianiu kociej miski. Istnieją jednak suche karmy dla kotów, które długo zachowują świeżość, więc możemy całą dzienną dawkę karmy nasypać do miski. A nawet zapewnić kotu stały dostęp do suchej karmy. Osobiście uważam, że takie rozwiązanie jest najlepsze – mając jedzenie stale do swej dyspozycji, zwierzak je wówczas, gdy ma na to ochotę.

Stały dostęp do karmy dla kota – czy to zdrowe?

Wielu kocich opiekunów ma jednak pewne obawy, czy stały dostęp do pożywienia nie odbije się negatywnie na zdrowiu kotu. Zapewniam was, że stosuję ten sposób żywienia kotów od bardzo dawna, wychowałem w ten sposób wiele pokoleń futrzaków i nie zaobserwowałem żadnych negatywnych skutków.

Zdrowe fizycznie i emocjonalnie koty nie wykazują tendencji do przejadania się. A mając stale pełną miskę nie czują potrzeby najadania się na zapas. Nadmierne łaknienie natomiast ma pojawia się u nich zwykle wówczas, gdy wydzielamy im karmę.

Z doświadczenia wiem, że ewentualne problemy związane z jedzeniem, wynikają najczęściej z niewłaściwej diety. Źle dobrana do indywidualnych potrzeb karma dla kota, nieodpowiednie smakołyki, serwowane w dużych ilościach – to tak naprawdę szkodzi naszym pupilom.

Tekst: Jacek P. Narożniak

Czym karmimy ?

 

Jaką karmę wybrać dla kota?

Obiektywnie rzecz biorąc, wybór karmy dla kota jest łatwiejszy niż karmy dla psa, choć wielu ich opiekunów może być innego zdania. Niemniej jednak różnice między przedstawicielami kociego rodu są mniejsze niż między osobnikami należącymi do psiego gatunku, a to ma wpływ na dobór diety. Co zatem bierzemy pod uwagę?

Karma dla kota - kryterium wieku

Najważniejszym kryterium wyboru karmy dla kota jest wiek pupila. Kocię, kot dorosły, koci senior – na każdym z tych trzech etapów zwierzak potrzebuje innej diety i w zasadzie nie ma potrzeby tłumaczyć dlaczego, prawda? Najprościej ująć to tak: kociak rośnie i rozwija się, kot dorosły już nie, a u staruszka pojawiają się problemu wieku starczego.

Szczególnie istotny jest etap „kocieństwa”, gdyż ciało naszych pupili ulega wówczas szybkim przemianom. Prawidłowe żywienia na tym etapie ma duży wpływ na wygląd i zdrowie w dorosłym życiu. Rzecz jasna podawania właściwej karmy jest ważne bez względu na wiek kota.

Karma dla kota – inne potrzeby

Jeśli wzięliśmy już pod uwagę wiek naszego pupila, nadszedł czas na inne jego cechy, czyli jego indywidualne potrzeby. A zatem patrzymy, czy nasz kot wychodzi na dwór czy całe życie spędza w dom; jest kastrowany czy nie; ma prawidłową wagę, nadwagę czy niedowagę; jest zdrowy czy coś mu dolega.

Producenci karm dla kotów starają się jak najlepiej dopasować swoje produkty do indywidualnych potrzeb zwierzaków. Na sklepowych półkach możemy zatem znaleźć karmy dla kotów kastrowanych, karmy dla kotów z nadwaga, dla kotów o wrażliwym przewodzie pokarmowych, ze skłonnością do alergii itd.

Pewnym minusem może wydawać się fakt, że taka różnorodność dotyczy praktycznie tylko karm dla kotów dorosłych. Zróżnicowanie karm dla kociąt lub kotów starszych jest o wiele, wiele mniejsze.

Karma dla kota – sucha czy mokra?

Pozostała jeszcze kwestia wyboru między mokrą a suchą karmą dla kota. Różnice między nimi są tak duże, że właściwie jest to temat na osobny artykuł. Dotyczą między innymi trwałości, różnorodności produktów i smaków itd.

Moim zdaniem, więcej argumentów przemawia za żywieniem kotów suchymi karmami. Mogą one stanowić jedyny składnik kociej diety albo jej podstawę. Mokre karmy natomiast są doskonałym uzupełnieniem kociego menu.

Tekst: Jacek P. Narożniak

Jak i czym pielęgnować kota ?

Akcesoria do pielęgnacji dla kotów

Akcesoria do pielęgnacji dla kotów – będą nam potrzebne, ale to jakie kupimy zależy od tego, jakiego kota mamy. Nieco innej pielęgnacji wymagają zwierzęta długowłose, a innej krótkowłose. Podobnie jest z osobnikami wystawianymi na wystawach i te, które są wyłącznie domowymi pupilami.

Akcesoria do pielęgnacji futra dla kotów

Najwięcej troski wymaga zwykle okrywa włosowa naszych pupili. Głównie mamy na myśli tu koty długowłose, których szata – ogólnie mówiąc – wymaga szczególnej troski. Do pielęgnacji kociej sierści używamy przede wszystkim grzebienia lub szczotki – regularne czesanie jest bowiem najważniejszym zabiegiem.

Rodzaj szczotki czy grzebienia dla kota, który wybierzemy, zależy od typu okrywy włosowej naszego pupila. Koty krótkowłose o gęstym futrze, koty krótkowłose o znikomym podszerstku, długowłose z gęsta, wełnistą okrywą włosową czy długowłose o włosie jedwabistym i rzadkim – każdy z nich potrzebuje specyficznego „przyrządu” do czesania.

Co mamy do wyboru? Różnego rodzaju zgrzebła, szczotki i grzebienie o różnej długości i gęstości osadzenia zębów, rękawice do czesania dla kotów i szczotki gumowe. Powinny być tak dobrane, by rozczesywać włosy, usuwać włosy martwe i zapobiegać tworzeniu się kołtunów, ale nie wyrywać włosów żywych.

A skoro o kołtunach mowa, jeśli jesteśmy właścicielami długowłosego zwierzaka, przydać nam się może jeszcze specjalne urządzenie do rozcinania i usuwania kołtunów u kotów lub niewielkie nożyczki z zaokrąglonymi czubkami.

Nie zapomnijmy zaopatrzyć się w miękką ściereczkę lub waciki kosmetyczne, których możemy używać do usuwania zabrudzeń i przebarwień, np. wokół oczu (istotne zwłaszcza u kotów o jasnym umaszczeniu). W przypadku kotów krótkowłosych przyda nam się jeszcze miękka ściereczka jedwabna, aksamitna lub z irchy, którą użyjemy do nadawania kociej okrywie włosowej połysku.

Akcesoria do pielęgnacji pazurów u kotów

Z akcesoriów do pielęgnacji kotów potrzebne nam będą przede wszystkim nożyczki albo cążki do przycinania pazurów. I w zasadzie nic więcej. W sklepach zoologicznych można natknąć się co prawda na pilniki do pazurów dla zwierząt, ale w przypadku kotów raczej są mało przydatne.

Akcesoria do pielęgnacji jamy ustnej u kotów

Prócz wymienionych powyżej akcesoriów do pielęgnacji kotów możemy rozważyć jeszcze zakup szczoteczki do zębów dla kotów oraz specjalnej pasty do zębów dla kotów. Problem w tym, że nasi mruczący pupile niezbyt tolerują takie zabiegi, jak mycie zębów. Największe szanse powodzenia, gdy do tego zabiegu będziemy przyzwyczajać zwierzaka od małego.

Akcesoria do pielęgnacji kocich uszów

Akcesoriami do pielęgnacji uszu są zwykłe waciki i patyczki kosmetyczne. Używamy ich wyłącznie do czyszczenia małżowiny usznej, a nie kanału słuchowego!

Tekst: Jacek P. Narożniak

Pies,czy kot ?

Pies czy kot – Co lepsze dla dziecka?

Czy lepszym towarzyszem dla dziecka jest pies czy kot? Na to pytanie trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Zdania w tej kwestii są podzielone, jedni powiadają, że pies, inni, że kot. A znajdą się i tacy, którzy stanowczo twierdzić będą, że ani jedno ani drugie.

Przyjacielem dziecka może być i pies i kot

Stanowczo twierdzę, że i pies i kot mogą być wspaniałymi towarzyszami dziecięcych zabaw. Sam, jako dziecko miałem przedstawicieli obydwu gatunków i zawsze ciepło wspominam moich szczekających i miauczących przyjaciół. Ale ja darzyłem i darzę sympatią zarówno koty, jak i psy. I mówiąc szczerze, właśnie osobiste preferencje naszego potomka są w tym przypadku głównym kryterium wyboru. Nie ma sensu na siłę uszczęśliwiać go psem, jeśli pragnie kota.

Możemy rzecz jasna pomóc dziecku w wyborze. Przede wszystkim powinniśmy powiedzieć mu, że psy i koty różnią się od siebie i wytłumaczyć na czym polegają te różnice. Na przykład to, że z psem będzie mógł się bawić na podwórku, a kotem nie – młody człowiek naprawdę nie musi zdawać sobie z tego sprawy, choć dla nas to takie oczywiste.

A którego zwierzaka my wolimy – kota czy psa?

Oczywiście preferencje dziecka to nie jedyne kryterium wyboru. Pamiętajmy, że wymagania psów i kotów nieco się jednak od siebie różnią – trochę inaczej trzeba się nimi opiekować. Najbardziej istotną różnicą są tu moim zdaniem dwa fakty. Pierwszy to ten, że z psem trzeba na spacery przynajmniej trzy razy dziennie. Drugim to, że pies wymaga podstawowego szkolenia z zakresu posłuszeństwa. Powinniśmy zadać sobie pytanie, czy jesteśmy w stanie spełnić wszystkie wymagania naszego przyszłego czworonożnego domownika.

Wiele – jeśli nie większość – obowiązków wynikających z opieki nad pupilem spadnie na nas. Oczywiście zależy to od tego, w jakim wieku jest dziecko, czyli z czym sobie jest wstanie poradzić, a z czym nie. Czy jesteśmy na to gotowi? Jeśli nie jesteśmy, to – choć uważam, że dziecko powinno wychowywać się w towarzystwie zwierząt – lepiej dobrze zastanówmy się nad kwestią powiększenia rodziny o czworonożnego członka, który będzie z nami przez kilkanaście nawet lat (o tym też pamiętajmy).

Jacek P.Narożniak

Transportujemy kota

Niezależnie od tego, czy planujemy wyjeżdżać z naszym pupilem, warto zainwestować w transporter dla kota. Przyda się chociażby, gdy trzeba będzie iść ze zwierzakiem na okresowe badania do lekarza weterynarii.

Jakie transportery dla kotów mamy do wyboru?

Na dzień dzisiejszy w sklepach zoologicznych dominują transportery z tworzywa sztucznego. W większości są lekkie, sztywne i estetycznie wykonane. Drugim rodzajem są torby dla kotów, które można zawiesić na ramię, dzięki czemu wygodnie się je nosi. Rzadkością są już natomiast wiklinowe kosze – onegdaj rozpowszechnione, obecnie nie cieszą się popularnością.

Na co warto zwrócić uwagę przy zakupie transportera dla kota?

Istotną cechą transportera dla kotów jest jego wielkość, dostosowana do rozmiarów zwierzaka. Zaletą jest również mała waga – przecież trzeba go będzie nosić. Warto ponadto zwrócić uwagę na sposób zamykania i łatwość w utrzymaniu w czystości. Nie bez znaczenia jest również to, czy transporter izoluje kota przez niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi.

Transportery z tworzywa są bardzo wygodne dla kota. Dobrze chronią go przed deszczem (jeśli nie mają ażurowego dachu) i wiatrem, a zimą łatwo uszyć (bądź kupić) do nich ocieplające pokrowce. Łatwo je ponadto umyć, ponieważ się rozkładają. Są dobrym wyborem zwłaszcza przy dalekich podróżach. Niektóre modele posiadają bardzo funkcjonalne "kieszenie" ukryte pod otwieranymi klapkami służące np. przechowaniu lekarstw czy książeczki zdrowia w czasie wizyty u weterynarza. Inne zaś pozwalają na uspokajanie pupila bez konieczności otwierania drzwiczek. Poza okresem użytkowania plastikowe transportery dają się rozłożyć na dwie lub więcej części przez co nie zajmują dużo miejsca.

Zaletą toreb dla kotów jest ich niewątpliwy design. Wyglądają po prostu modnie i zwłaszcza panie bardzo chętnie kupują modele kolorem i kształtem pasujące do ich gustu czy do stylu ubierania. Plusem toreb jest ponadto wygoda w ich noszeniu, wadą natomiast to, że trudno je ocieplić w okresie zimowych mrozów. Niektóre torby dla kota bardzo łatwo wyczyścić, inne nieco trudniej – zależnie od materiału, z jakiego są zrobione. Najlepiej sprawdzają się na krótkich trasach.

Wiklinowe kosze mogą być bardzo estetyczne i stylowe, ale są najmniej praktyczne. Cechują się bowiem dość sporą wagą, nie są zbyt wygodne w noszeniu i trudno się je czyści. Na plus należy zaliczyć koszom przewiewną konstrukcję co czyni je dobrym rozwiązaniem w okresie ciepłej aury.

Tekst: Jacek P. Narożniak

Nasi Goście

Odwiedza nas 275 gości oraz 0 użytkowników.

dragonstone
 
 
 
 
 
 

Esteta

 

 

 


Facebook Slider